wtorek, 4 czerwca 2013

Pierwszy

Gdy podniosłem głowę, moją uwagę przykuła sroka siedząca na drzewie. Stanąłem przy oknie, otworzyłem je i powiedziałem do niej: "co tu robisz, nie znajdziesz tu żadnych błyskotek!". Ku mojemu najszczerszemu zdziwieniu sroka odpowiedziała:
"Człowieku, zajmij się swoim życiem. Umyka ci przez palce".
Zamknąłem okno, ale mimo do mych uszu dosięgnął głośny, szczekający śmiech sroki. Wyszedłem na dach i przybrałem postać bociana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz